Dziś przedstawiam bukiet z czekoladek Ferrero.
Niby taki sam jak poprzednie, no ale jednak zupełnie inny... Nigdy nie powielam nawet swoich prac, dlatego każdy bukiecik wygląda nieco inaczej od poprzedniego.
Nie ma co tu dużo pisać...lepiej pokazać :)
W związku z tym ze włożyłam w niego dużo pracy i poświeciłam jeszcze więcej czasu na dopracowanie szczegółów, zgłaszam mój bukiecik na perfekcyjne wyzwanie w Klubie Twórczych Mam.
O mnie
Etykiety
Album ciążowy
(1)
Big Shot
(16)
Boże Narodzenie
(5)
bransoletka
(2)
Burda
(2)
candy
(29)
Chrzest Św.
(1)
Craft Fun
(1)
Deichmann
(1)
Dla dzieci
(2)
DP Craft
(24)
Działalność charytatywna
(5)
Dzień Matki
(2)
Dzień Ojca
(1)
Etui
(6)
Exploding box
(4)
Firanki
(1)
Folia
(1)
Geburtstagskuchen
(2)
Gościnna projektantka
(2)
Grecja
(1)
I Komunia Św.
(3)
Ikea
(21)
Kalendarz
(1)
Kamizelka
(1)
Kartki
(49)
Kochbuch
(1)
Konkurs
(15)
Kos
(1)
kosmetyczka
(6)
Koszyki; Poduszki
(2)
Książeczka
(1)
Kuchnia
(2)
Licznik
(5)
Lidl
(5)
LO 30/30
(1)
Londyn
(1)
Martha Stewart
(7)
mata
(1)
Media
(4)
Mini kurs
(18)
Na szydełku
(3)
Namiot
(1)
Narzędzia pracy ;)
(17)
Notes
(4)
Obrazki
(2)
Opaska
(1)
Origami
(1)
Pas na narzędzia
(1)
Podaj dalej
(3)
Przepiśnik.
(1)
quilling
(3)
Recykling
(17)
Rocznica
(4)
Rozdaje niespodzianki :D
(20)
Singer
(2)
Skarpeta świąteczna
(1)
Słodki ''bukiet''
(6)
Słodki ''tort''
(5)
Słoik
(1)
Spodenki chłopięce
(1)
Sposób na własne metki
(1)
Spódnica
(1)
Stylizacje
(1)
Sukienka
(1)
Ślub
(1)
Tchibo
(5)
Test
(1)
Torebka damska
(11)
Torebka śniadaniowa
(2)
Urodziny
(9)
Uszyłam
(30)
Wygrałam
(15)
Wymianka
(9)
Wyróżnienie
(10)
wyzwanie
(31)
z filcu
(3)
Z muliny
(1)
Z papieru
(16)
Zaproszenia
(2)
Zasłonki
(4)
Zawieszka
(1)
Zestaw do pierwszej pomocy
(1)
wtorek, 18 czerwca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
Opakowanie czekoladek i wyniki mojego candy.
Witam niedzielnie.
Na początku przedstawiam opakowanie prezentu - czekoladek Milka.
Serca wycięte przy pomocy BigShot'a a motylki dziurkaczowe. Kokardka materiałowa, do tego kilka półperełek. Z tyłu koperta na pieniążki również ozdobiona motylkami. Kolorystyka kobieca :)
Teraz wyniki candy.
Nagroda główna powędruje do właścicielki tego bloga.
A teraz nagroda za komentarz. Będą to przydasie scrapowe.
Szczęście uśmiechnęło się do właścicielki tego bloga.
Kolejna nagroda to niespodzianka dla aktywnego komentatora, a właściwie komentatorki :)
Tym razem nagroda powędruje do właścicielki tego bloga.
Zgłosiło się ponad 100 osób, cieszy mnie to bardzo.
Akurat tak się złożyło ze nagrody powędrują do początkujących :) Mam nadzieje, ze zrobicie z nich użytek.
Dziewczyny zgłoście się na Chabrowa_panienka@yahoo.com
Na początku przedstawiam opakowanie prezentu - czekoladek Milka.
Serca wycięte przy pomocy BigShot'a a motylki dziurkaczowe. Kokardka materiałowa, do tego kilka półperełek. Z tyłu koperta na pieniążki również ozdobiona motylkami. Kolorystyka kobieca :)
Teraz wyniki candy.
Nagroda główna powędruje do właścicielki tego bloga.
A teraz nagroda za komentarz. Będą to przydasie scrapowe.
Szczęście uśmiechnęło się do właścicielki tego bloga.
Kolejna nagroda to niespodzianka dla aktywnego komentatora, a właściwie komentatorki :)
Tym razem nagroda powędruje do właścicielki tego bloga.
Zgłosiło się ponad 100 osób, cieszy mnie to bardzo.
Akurat tak się złożyło ze nagrody powędrują do początkujących :) Mam nadzieje, ze zrobicie z nich użytek.
Dziewczyny zgłoście się na Chabrowa_panienka@yahoo.com
środa, 12 czerwca 2013
Wymianka i wygrana.
Jakiś czas temu ( pod koniec maja 2013) umówiłam się z Kasią z bloga Catarina-Brujita na wymianke. Ustaliłyśmy trochę szczegółów i oto wyniki naszej wymiany :) Kasia relacje zdała 4.06.32013 u siebie na blogu.
Moja paczuszka leciała do Kasi tydzień czasu, a od Kasi do mnie niecałe 24h... czary ha ha ha
Koniec końców dobrze, ze nie musiałam od nowa dziurkować wszystkich ''falbanek'' z mojego dziurkacza brzegowego :P
To wysłałam ja:
Takie cudeńka dostałam od Kasi:
Kochana dziękuję za wymianę i przepraszam raz jeszcze za opóźnienie w publikacji.
Gdyby ktoś z Was chciał się ze mną na coś wymienić- zapraszam serdecznie.
************************************
Pamiętacie jak niedawno wygrałam konkurs u majstrującej Asi? Kto nie pamięta odsyłam go do tego posta. W zeszłym tygodniu dotarła do mnie moja nagroda. Co prawda do wyboru był pierścionek lub broszka, no ale..... ja to kombinować lubię, wiec wybrałam ''naszyjnik''. To był strzał w 10, gdyż broszek nie nosze, a za pierścionkami to tez nie jestem.
Asia postanowiła przysłać mi nagrodę do Niemiec, co było bardzo miłym gestem :) Asiu dziękuję.
Jestem bardzo zadowolona z mojego filcaczka. Maleństwo w rzeczywistości jest mniejsze, niż by na to zdjęcie wskazywało, ale jak starannie wykonane... Gdy tylko odnajdę fotki, to Wam pokażę.
Tymczasem fotka zapożyczona od Asi z tego posta.
*****************************
Na koniec trochę wyjaśnienia... ostatnio w jednym ze sklepów ktoś bezczelnie ukradł mi portfel :( były tam oczywiście karty płatnicze- w tym kredytowa, karty do lekarza, dowód osobisty, prawo jazdy i inne karty ''na punkty''. Zawsze pilnuje torebki i nie zostawiam koszyka na końcu sklepu maszerując w inny jego zakątek... tak było i tym razem... W przeciągu 15 minut odkąd weszłam do sklepu portfel zniknął.... Na szczęście miałam w nim niecałe 15 euro... to jeszcze przełknęłam, ale ile kosztuje mnie teraz wyprawa do Konsulatu... ponad dziesięciokrotnie więcej... 155euro za paszport i 200km wycieczki... Oczywiście kradzież od razu zgłoszona na policje, konta zablokowane itd... Zastanawia mnie fakt, jak bardzo wyszkoleni są złodzieje, ze nawet nic nie zauważyłam. Ręce opadają...
Na szczęście wizytę w Konsulacie mam przed planowanym urlopem, dokładnie 24 godziny przed... stres jest, nie powiem ze nie... Jakoś się pomału otrząsam z tego, ale uwierzcie mi nigdy mi się nie zdarzyło to w Polsce, a w moim małym miasteczku w Niemczech tak....
Co do prawa jazdy, to na szczęście po dostarczeniu odpowiednich dokumentów z Polski, będę mogla je wyrobić w Niemczech. Karty ''plastiki'' już się wyrabiają dlatego jestem dobrej myśli.
Na osłodę serniczek z brzoskwiniami mojej roboty :D
Życzę wszystkim czytelnikom, aby ich takie zdarzenia omijały.
Ps. Planuje w niedługim czasie mala rewolucje u mnie na blogu- jak wszystko już mi się poukłada, to będzie tu jeszcze ciekawiej. Ale o rewolucji wyzwaniowej i nagrodach przeczytacie w innym poście, gdyż muszę wszystko dokładnie zaplanować i poznać Wasze zdanie moi czytelnicy.
Moja paczuszka leciała do Kasi tydzień czasu, a od Kasi do mnie niecałe 24h... czary ha ha ha
Koniec końców dobrze, ze nie musiałam od nowa dziurkować wszystkich ''falbanek'' z mojego dziurkacza brzegowego :P
To wysłałam ja:
Takie cudeńka dostałam od Kasi:
![]() |
| ach ten cudny kolorowy papier wizytówkowy... |
Gdyby ktoś z Was chciał się ze mną na coś wymienić- zapraszam serdecznie.
************************************
Pamiętacie jak niedawno wygrałam konkurs u majstrującej Asi? Kto nie pamięta odsyłam go do tego posta. W zeszłym tygodniu dotarła do mnie moja nagroda. Co prawda do wyboru był pierścionek lub broszka, no ale..... ja to kombinować lubię, wiec wybrałam ''naszyjnik''. To był strzał w 10, gdyż broszek nie nosze, a za pierścionkami to tez nie jestem.
Asia postanowiła przysłać mi nagrodę do Niemiec, co było bardzo miłym gestem :) Asiu dziękuję.
Jestem bardzo zadowolona z mojego filcaczka. Maleństwo w rzeczywistości jest mniejsze, niż by na to zdjęcie wskazywało, ale jak starannie wykonane... Gdy tylko odnajdę fotki, to Wam pokażę.
Tymczasem fotka zapożyczona od Asi z tego posta.
*****************************
Na koniec trochę wyjaśnienia... ostatnio w jednym ze sklepów ktoś bezczelnie ukradł mi portfel :( były tam oczywiście karty płatnicze- w tym kredytowa, karty do lekarza, dowód osobisty, prawo jazdy i inne karty ''na punkty''. Zawsze pilnuje torebki i nie zostawiam koszyka na końcu sklepu maszerując w inny jego zakątek... tak było i tym razem... W przeciągu 15 minut odkąd weszłam do sklepu portfel zniknął.... Na szczęście miałam w nim niecałe 15 euro... to jeszcze przełknęłam, ale ile kosztuje mnie teraz wyprawa do Konsulatu... ponad dziesięciokrotnie więcej... 155euro za paszport i 200km wycieczki... Oczywiście kradzież od razu zgłoszona na policje, konta zablokowane itd... Zastanawia mnie fakt, jak bardzo wyszkoleni są złodzieje, ze nawet nic nie zauważyłam. Ręce opadają...
Na szczęście wizytę w Konsulacie mam przed planowanym urlopem, dokładnie 24 godziny przed... stres jest, nie powiem ze nie... Jakoś się pomału otrząsam z tego, ale uwierzcie mi nigdy mi się nie zdarzyło to w Polsce, a w moim małym miasteczku w Niemczech tak....
Co do prawa jazdy, to na szczęście po dostarczeniu odpowiednich dokumentów z Polski, będę mogla je wyrobić w Niemczech. Karty ''plastiki'' już się wyrabiają dlatego jestem dobrej myśli.
Na osłodę serniczek z brzoskwiniami mojej roboty :D
Życzę wszystkim czytelnikom, aby ich takie zdarzenia omijały.
Ps. Planuje w niedługim czasie mala rewolucje u mnie na blogu- jak wszystko już mi się poukłada, to będzie tu jeszcze ciekawiej. Ale o rewolucji wyzwaniowej i nagrodach przeczytacie w innym poście, gdyż muszę wszystko dokładnie zaplanować i poznać Wasze zdanie moi czytelnicy.
piątek, 7 czerwca 2013
Informacyjnie.
Przepraszam ze nie opisalam jeszcze wymianki z Kaisa Brujita i mojej wygranej u majstrujacej Asi.
Chwilowo mam mase klopotow niestety :(
Jak tylko odetchne i uregulje wszystko odezwe sie na pewno i nadrobie zaleglosci.
Dziewczyny przepraszam Was bardzo bardzo mocno.
Trzymajcie kciuki zeby wizyta w konsulacie przebiegla pomyslnie ;)
Chwilowo mam mase klopotow niestety :(
Jak tylko odetchne i uregulje wszystko odezwe sie na pewno i nadrobie zaleglosci.
Dziewczyny przepraszam Was bardzo bardzo mocno.
Trzymajcie kciuki zeby wizyta w konsulacie przebiegla pomyslnie ;)
środa, 29 maja 2013
Tort z papieru BVB / BVB Torte / Geburtstagskuchen.
Ostatnio powstał tort z papieru dla fana drużyny z Dortmundu.
Okazało się, ze urodziny wyprawiane były w dniu finału Ligi Mistrzów (25.05.2013) i BVB grało o tytuł. Przypadek sprawił, ze akurat wpadłam na pomysł z tym tortem :) Solenizant bardzo zadowolony, jeszcze takiego prezentu nie dostał nigdy- otwierał prezent po północy, gdyż ur miał 26.05 ( na pocieszenie przegranej ukochanej drużyny, został mu tort na pamiątkę). Goście pytali czy to kupny, czy własnoręcznie zrobiony :) hurra tort się podobał nie tylko obdarowanemu :)
Prawie wszystkie elementy wycinane ręcznie- jedynie środek tortu ( na kosteczkach 3d) na którym widnieją ''serwetki'' i napis 37 to wycinanki z Big Shot'a. 12 kawałków tortu, 12 kółeczek z napisem ''bvb'' wycinałam zwykłymi nożyczkami :)
Spod tortu to tekturka po zegarku, odpowiednio docięta i zaklejona z jednej strony czarnym papierem, a z drugiej żółtym.
Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wybrać, jak zwykle... fotki ostatnie - tort w celofanie- to tuz przed wyjściem robione, na biurku... w rzeczywistości wyglądało to dużo lepiej.
Chyba na tyle tłumaczenia. Wzór na kawałki tortu- tak jak poprzednim razem- od Dagi. Mam już szablon wycięty i w każdej chwili mogę odrysowywać :) Przyznam, ze przydałby się taki wykrojnik do mojej maszynki- ułatwiłoby to moja prace ;)
Jako, ze jest to praca z recyklingowym spodem- kawałki tortu przykleiłam do przygotowanego podłoża, gdyż zawiązywanie luźnych kawałków wstążką nie wchodziło w grę- zgłaszam tort na majowe wyzwanie recyklingowe w Klubie Twórczych Mam.
Dobranoc :)
Okazało się, ze urodziny wyprawiane były w dniu finału Ligi Mistrzów (25.05.2013) i BVB grało o tytuł. Przypadek sprawił, ze akurat wpadłam na pomysł z tym tortem :) Solenizant bardzo zadowolony, jeszcze takiego prezentu nie dostał nigdy- otwierał prezent po północy, gdyż ur miał 26.05 ( na pocieszenie przegranej ukochanej drużyny, został mu tort na pamiątkę). Goście pytali czy to kupny, czy własnoręcznie zrobiony :) hurra tort się podobał nie tylko obdarowanemu :)
Prawie wszystkie elementy wycinane ręcznie- jedynie środek tortu ( na kosteczkach 3d) na którym widnieją ''serwetki'' i napis 37 to wycinanki z Big Shot'a. 12 kawałków tortu, 12 kółeczek z napisem ''bvb'' wycinałam zwykłymi nożyczkami :)
Spod tortu to tekturka po zegarku, odpowiednio docięta i zaklejona z jednej strony czarnym papierem, a z drugiej żółtym.
Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wybrać, jak zwykle... fotki ostatnie - tort w celofanie- to tuz przed wyjściem robione, na biurku... w rzeczywistości wyglądało to dużo lepiej.
Chyba na tyle tłumaczenia. Wzór na kawałki tortu- tak jak poprzednim razem- od Dagi. Mam już szablon wycięty i w każdej chwili mogę odrysowywać :) Przyznam, ze przydałby się taki wykrojnik do mojej maszynki- ułatwiłoby to moja prace ;)
Jako, ze jest to praca z recyklingowym spodem- kawałki tortu przykleiłam do przygotowanego podłoża, gdyż zawiązywanie luźnych kawałków wstążką nie wchodziło w grę- zgłaszam tort na majowe wyzwanie recyklingowe w Klubie Twórczych Mam.
Dobranoc :)
czwartek, 23 maja 2013
Przechowywanie wykrojników.
Zastanawiałam się ostatnio jak przechowywać moje - póki co nieliczne- wykrojniki do BigShot'a. Inspiracji szukałam w internecie, ale oczywiście zrobiłam po swojemu- ach ta kreatywność ;)
Spodobał mi się pomysł z albumami na płyty CD, fajne są maty magnetyczne, czy coś na kształt segregatora, ale wszystko trzeba kupić.. Szukałam w domu etui na CD i jedyne jakie spełniało moje wymagania, to takie do którego płyty wkłada się od góry. Uparłam się na to, gdyż nie wyobrażam sobie trzymania wykrojników bez oryginalnych kartoników, do których owe wykrojniki są przytwierdzane.
Pomysł prosty, dużo lepiej teraz wyjmować wykrojniki , wcześniej były w szufladce biurka, gdzie mieszały się z bazami do kartek.
Póki co nie mam zbyt wielu wykrojników, wiec w etui zmieścił się tez folder oraz szablony do wytłaczania.
Ciekawostka - etui na płyty można wykorzystać również do przechowywania stempli. Wiem, ze Ameryki nie odkryłam, ale może ktoś jeszcze na to nie wpadł ;)
Innym ciekawym zastosowaniem, może być umieszczanie w etui wyciętych wcześniej elementów, nie trzeba przerzucać sterty wykrojonych wzorów- nie każdy maszynkę posiada, a gdy czasem uda się np takie elementy wygrać, bądź zakupić mamy łatwy dostęp do nich i nie zniszczą się.
Tak samo można użyć albumu do zdjęć, nic się nie pognie i zawsze mamy pod ręką nasze wycinanki, czy scrapki.
Doraźnie przewiązałam sobie etui woskowanym sznureczkiem.
Mam jeszcze sporo miejsca na nowe wykrojniki, wiec póki co nie będę się martwić ich przechowywaniem :)
Etui można oczywiście dowolnie ozdobić :)
**************************************************
Na początku maja spotkało mnie wyróżnienie. Dobrze, że zapisałam je w zakładkach, gdyż całkiem o tym zapomniałam. Przepraszam za to właścicielkę bloga Srebrny bigiel.
The Versatile Blogger Award. Zasady wyróżnienia:
1. Podziękuj nominującemu blogerowi u niego na blogu.
2. Pokaż nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu.
3. Ujawnij 7 faktów dotyczących samego siebie.
4. Nominuj 7 blogów, które Twoim zdaniem na to zasługują.
5. Poinformuj o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
Jak pisałam we wcześniejszych wyróżnieniach, nie przekazuje również tego dalej, robiłam to już kilkakrotnie z innymi wyróżnieniami- to samo tyczy się opisywania siebie.
Póki co nic się nie zmieniło w moich faktach z życia ;)
Każde wyróżnienie jest bardzo mile i dziękuję również i za to :) Miło jest być przez kogoś zauważonym i docenionym... żeby to się jeszcze na komentarze przekładało ;)
Spodobał mi się pomysł z albumami na płyty CD, fajne są maty magnetyczne, czy coś na kształt segregatora, ale wszystko trzeba kupić.. Szukałam w domu etui na CD i jedyne jakie spełniało moje wymagania, to takie do którego płyty wkłada się od góry. Uparłam się na to, gdyż nie wyobrażam sobie trzymania wykrojników bez oryginalnych kartoników, do których owe wykrojniki są przytwierdzane.
Pomysł prosty, dużo lepiej teraz wyjmować wykrojniki , wcześniej były w szufladce biurka, gdzie mieszały się z bazami do kartek.
Póki co nie mam zbyt wielu wykrojników, wiec w etui zmieścił się tez folder oraz szablony do wytłaczania.
Ciekawostka - etui na płyty można wykorzystać również do przechowywania stempli. Wiem, ze Ameryki nie odkryłam, ale może ktoś jeszcze na to nie wpadł ;)
Innym ciekawym zastosowaniem, może być umieszczanie w etui wyciętych wcześniej elementów, nie trzeba przerzucać sterty wykrojonych wzorów- nie każdy maszynkę posiada, a gdy czasem uda się np takie elementy wygrać, bądź zakupić mamy łatwy dostęp do nich i nie zniszczą się.
Tak samo można użyć albumu do zdjęć, nic się nie pognie i zawsze mamy pod ręką nasze wycinanki, czy scrapki.
Doraźnie przewiązałam sobie etui woskowanym sznureczkiem.
Mam jeszcze sporo miejsca na nowe wykrojniki, wiec póki co nie będę się martwić ich przechowywaniem :)
Etui można oczywiście dowolnie ozdobić :)
**************************************************
Na początku maja spotkało mnie wyróżnienie. Dobrze, że zapisałam je w zakładkach, gdyż całkiem o tym zapomniałam. Przepraszam za to właścicielkę bloga Srebrny bigiel.
The Versatile Blogger Award. Zasady wyróżnienia:
1. Podziękuj nominującemu blogerowi u niego na blogu.
2. Pokaż nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu.
3. Ujawnij 7 faktów dotyczących samego siebie.
4. Nominuj 7 blogów, które Twoim zdaniem na to zasługują.
5. Poinformuj o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
Jak pisałam we wcześniejszych wyróżnieniach, nie przekazuje również tego dalej, robiłam to już kilkakrotnie z innymi wyróżnieniami- to samo tyczy się opisywania siebie.
Póki co nic się nie zmieniło w moich faktach z życia ;)
Każde wyróżnienie jest bardzo mile i dziękuję również i za to :) Miło jest być przez kogoś zauważonym i docenionym... żeby to się jeszcze na komentarze przekładało ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































