Skarpeta świąteczna w nieco innym wydaniu. Na zielono :D Uszyta w jeden wieczór, bo co tu wymyślić jak się nie ma, ani więcej czasu, ani lepszych materiałów- czyt. czerwonego ;) Uszyta z materiału który kiedyś był moją tuniką :D Do tego znalazłam kawałki świątecznych tasiemek i voilà Koniecznie dzisiaj musiała być oddana w przedszkolu- nie wiedzieć czemu, bo nawet na mikołajki za szybko. Nie będę się rozpisywać, wiec tylko pokażę moje zmagania :) Oczywiście taką skarpetę tez szyłam pierwszy raz, wiec proszę o wyrozumiałość ;) Kolor oczywiście przekłamany, a najbliższy oryginałowi jest na drugim zdjęciu. Materialy Ikea.
Edit:
Skarpetę zgłosiłam na wyzwanie u Kasi. Wyniki
tutaj.
*************************************************************