wtorek, 21 kwietnia 2015

Moje ostatnio wykonane prace.

 Wiosenny komplecik dla mojej córeczki. Balerinki i czapeczka.


 Słodki bukiet dla znajomej na urodziny.


 Kartka bez okazji :)


Kapcie- baleriny dla córek przyjaciółki z Londynu. Byliśmy tam na Wielkanoc w tym roku. Gdy dziewczynki zobaczyły komplecik mojej Julki, same chciały mieć takie baleriny.  Robiłam je w nocy z sob/ ndz wielkanocna, żeby dziewczynki mogły je rano ubrać. Poszłam spać o 5 rano :)

czwartek, 12 marca 2015

Zaległości.

Dawno mnie tu nie było, no ale nie znaczy, ze porzuciłam rękodzieło...
Kilka zaległych prac...
Czapki, zrobione na mikołajki- prezent dla córek przyjaciółki. Czapy noszą się po Londynie :)



Ostatnio miałam tez przyjemność robić zaproszenia komunijne.




Kiedyś pokazywałam komplecik czapeczkę i szalik, które zrobiłam na szydełku dla córci. Dorobiłam później również rekawiczki...sama je wymyśliłam, bez żadnego wzoru.




Powstał też  kolejny, urodzinowy bukiecik z ferrero.




Uparłam się, ze zrobię dla córci kocyk na szydełku. Powstał jeszcze w zeszłym roku.
Na początku było tak...

Po zrobieniu sporej ilości kwadracików, i połączeniu ich, było tak... później połączyłam resztę zrobionych kwadratów.


Jednak brakowało mi czegoś, wiec ostatecznie postanowiłam obrobić cały kocyk.
Zdjęcie zrobiłam przed chwila, poprzednie było robione przy sztucznym oświetleniu.
Jak do tej pory to 19 godzin pracy. Wymiary to około 82/82 cm bez rozciągania. Gdy weźmie sie go do rąk delikatnie zwiększa swoje rozmiary, (rozciąga się). Jest bardzo cieplutki i powstał z tej samej wełny co czapka, szalik i rękawiczki.
Przyznam szczerze, ze jestem dumna ze swojej pracy. Może nie jest to mistrzowsko zrobiony kocyk, ale chciałam żeby moja córeczka miała właśnie taki. Właściwie jako samouk ( no i  z pomocą YouTube) śmiem twierdzić, ze jest piękny. Poza tym szydełkowania zaczęłam uczyć się jakieś pol roku temu... Kwadraciki są równiutkie, kocyk tez, bardzo się starałam, wiec nie mam do siebie żadnych zastrzeżeń ;)


Juleczka skończyła parę dni temu rok. Na szczęście jest zdrowym i bardzo wesołym dzieckiem. Nie ma z nią żadnych problemów. Jest taka słodka i kochana. Ach, mogłabym tak długo pisać. Najważniejsze ze zdrowa :)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.
Monika.

piątek, 28 listopada 2014

Zmiana kodu z przodu.






Drodzy czytelnicy, czytelniczki... Dziś kończę 30 lat... wow ani to mało, ani to dużo... mały żal żegnać 2 z przodu, no ale nie ma się na to wpływu...
Życzę sobie, aby mnie, moje dzieci i męża nie opuszczało zdrowie.
Takie mam życzenie urodzinowe :)

Poza tym nieustającej weny twórczej ;)
Nauczyłam się robić na szydełku jakiś miesiąc temu, no może dwa.
Idzie mi super nieskromnie mówiąc... Zawsze chciałam się tej sztuki nauczyć.
Dla przykładu moje małe dzieło; czapeczka i szalik dla córeczki.
Zdjęcie zrobione jakiś tydzień temu.
Dokładnie 6.12 Juleczka skończy 9 miesięcy... czas pędzi...

Pozdrawiam serdecznie wszystkich co zaglądają ;)
Monika


piątek, 24 października 2014

Wspomnienie o Londynie.

Z racji ferii jakie są co roku w październiku w niemieckich szkołach, wybraliśmy się na tydzień do Londynu.
Było super. Nawet dużo nie  padało :)
Zwiedzaliśmy co się dało :)
Przedstawiam Londyn w moim obiektywie. :)




 Muzeum Historii Naturalnej.
Cudowne miejsce, dla dzieciaków frajda.
Wstęp do Muzeum darmowy. :)









''Londyńskie Oko'' London Eye.
Jakby ktoś chciał coś przeczytać to znalazłam taką  stronę: http://www.londoneye.com/




Wiatr był taki, ze nie szło sobie zrobić zdjęcia bez włosów na twarzy hi hi.
Fale jak na morzu były, no ale tego dnia świeciło piękne słońce.














 Jeden z Londyńskich autobusów dla turystów. Można zwiedzić Londyn jeżdżąc ;)
No ale my chodziliśmy po centrum pieszo.



Dostojny ''Duży Ben'' - Big Ben.




 Tu Big Ben innego dnia, na deszczowo i z innej strony.



Pyszne jedzonko w jednej z restauracji... Może nie wygląda specjalnie zachęcająco, ale musicie wierzyć na słowo, ze smakowało ;)



Mala pamiątka ;)



Moja córeczka to mala turystka i jak na turystkę przystało była bardzo grzeczna.
Nie przeszkadzał jej hałas w metrze, czy autobusie (dwupiętrowym ).
Czemu nie mam fotki autobusu??? Musze poszukać :)
Syn zadowolony i oczarowany Londynem, przeprawą  promem i Euro Tunelem w pociągu bez okien ;) Polecam każdemu prowadzenie auta po lewej stronie ulicy. Prowadziłam i wcale nie jest tak źle sie przestawić.


Ostatnio wciągnęło  mnie szydełko. Super sprawa.
Mam trochę zaległych rzeczy do pokazania...ale to nie ucieknie ;)

Pozdrawiam i życzę Wam milej soboty i niedzieli.

Monika

niedziela, 24 sierpnia 2014

Tęczowe komplety.

Powstały dla dwóch sióstr. Dziewczynki obdarowane, wiec mogę publikować zdjęcia. Etui na kredki, pisaki czy jak w tym przypadku- cienkopisy, a do kompletu torebki (wymiary około 40/50cm.)
Uszy torebek to recyklingowy odzysk z innej torebki- gotowiec jakiegoś producenta dodawany gdzieś, kiedyś w markecie do zakupów. Naprasowanki kanarka zakupione w Lidlu.
Dziewczynki zadowolone, co mnie niezmiernie cieszy :)







piątek, 25 lipca 2014

Kartka i bukiet.

Dziś moj syn kończy przedszkole.
Z tej okazji powstała w nocy kartka i oczywiście bukiet słodkości.





Pozdrawiam tych, którzy o mnie nie zapomnieli i tu zaglądają.

Ostatnio nawet udało mi się coś uszyć, ale jak skończę wszystko to  pokaże.
Córcia zdrowo rośnie i ma ciągle uśmiechniętą buźkę. Takiego pogodnego dziecka jeszcze nie spotkałam. Jest bardzo grzeczna i taka kochana.

Byliśmy nad polskim morzem na przełomie czerwca i lipca. Jak tylko będę miała chwile zdam relacje- może ktoś przeczyta :) Pogoda była piękna.Syn i mąż zadowoleni bo codziennie plażowali, a ja siedząc w lasku na ławce mogłam sobie czytać, gdy Juleczka spala.
Kupiłam sobie trochę książek i normalnie je pożeram w każdej wolnej chwili- czytaj : zarywam nocki, bo nie mogę się oderwać od czytania.
Milej soboty i niedzieli i dużo słońca :)
Monika.